Poweselne bieganie.

Po dłuższej przerwie spowodowanej urlopem i rozleniwieniem , wczoraj nareszcie pobiegałem.
W sobotę byłem na weselu kolegi , w niedzielę poprawiny a w poniedziałek się leczyłem / na zasadzie wybijania klina/kielona 🙂
Ciężko się ruszyć po z miejsca ale jakoś poszło , pierwsze metry wolniutko i nawet bezproblemowo. Po pół godzinie pot mnie oblał a serce waliło mocniej niż zwykle.
Ciekawe jest to ,że czułem każdy mililitr wypitego alkoholu parę dni wcześniej.
Udało się w sumie zrobić ponad 13 km w godzinę i 11 minut co uważam za ogromny sukces.

Reklamy

About testorunner

I run because I simply like it !

Posted on 08/13/2014, in Uncategorized. Bookmark the permalink. Dodaj komentarz.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: