Letnie , lesne crossowanie.

Już od kilku dni marzyłem o pobieganiu w lesie po górkach. Dzisiaj nadarzyła się okazja po powrocie z plaży.Buty oczywiście niezawodne Asicsy Fuji Trainery , zabrałem ze sobą 0,5 litra wody i żel energetyczny / dalej testuje co wziąć na maraton /. Gorąco i parno wszak środek lata mamy 🙂 Ruszyłem spokojnie klucząc po znanych mi drogach w naszym lesie miejskim. Na 4 km po minięciu mostu na Łynie ruszyłem brzegiem w stronę elektrowni , znane mi już pagórki łykałem z dużą swobodą. Pociłem się mocno więc zdjąłem koszulkę i popijałem wodę ciągle goniąc do przodu. W ramach odpoczynku od górek pobiegłem na pętle 1100 metrów przy Al. Wojska Polskiego , nie zawiodłem się – byli biegacze. Krótkie pozdrowienie ręką i powrót na góreczki. Zagarek tradycyjnie pokazywał tempo z księżyca ale już przywykłem, że w gęstym lesie nie działa dobrze tempo chwilowe. Pochłonąłem żel energetyczny – tak jak ostatnio obrzydliwie słodki musiałem go popić wodą. Powrót bardzo przyjemny jak całe dzisiejsze bieganie , trochę rowerzystów i spacerowiczów w lesie. W sumie wyszło 17 km w średnim tempie 5:35. Zadowolony z siebie zabrałem się w domu za przyrządzenie bobu na obiad.

Reklamy

About testorunner

I run because I simply like it !

Posted on 07/10/2014, in Uncategorized. Bookmark the permalink. Dodaj komentarz.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: