Niedzielne dlugie wybieganie.

Jak co niedziela rano poszedłem pobiegać do lasu. Początek był ciężki z racji obfitego śniadania / jajecznica z pomidorami / ale bardziej chyba odczuwałem wczorajsze  % 🙂 Po raz pierwszy wziąłem ze sobą oprócz batonika również żel energetyczny / NUTREND ENDUROSNACK / Powoli się rozkręciłem , tempo w granicach 5:30 , po 11 km zawitałem do wodopoju ; 0,7 cisowianki i dalej. W lesie kilku biegaczy i kilkunastu chodziarzy nordic walking. Po ok 15 km zaczęły mnie piec sutki – strasznie wkurzające i bolące.  Nowa koszulka z biegu uniwersyteckiego chyba nie jest dobra dla mnie , jest za duża i po nasiąknięciu potem zaczęła mnie ocierać 😦 Ale co tam zaciągnąłem ją za kark i biegłem dalej z gołą klatą 🙂 Mocno osłabiony parłem do przodu , woda się skończyła więc sięgnąłem po żel – okazał się okropnie słodki i było go mało / saszetka 35 gr /. Ciężko dysząc dobiegłem do Orlenu zakupiłem PrincePolo i wodę  i poleciałem dalej w stronę domu. Siły jakby mi wróciły i zupełnie lekko biegłem przez las czując się jak na 5 km a nie 25 ! W sumie wyszło 26,16 km w czasie 2:27:01, średnie tempo  5:37 / bez pauzy /. 

Plusy : – brak otarcia na palacach u nóg / jednak Asicsy są lepsze od Mizuno / –  forma chyba jest bo byłem w stanie biec dalej 🙂

Minusy – otarte,bolące sutki

 

Reklamy

About testorunner

I run because I simply like it !

Posted on 06/29/2014, in Uncategorized. Bookmark the permalink. Dodaj komentarz.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: