Niedzielny wypad na morze !

Prognozy pogody się sprawdziły i niedziela była piękna.O godz. 12 wylądowaliśmy na plaży w Jantarze , 24 stopnie , słońce i wiatr.Na szczęscie tym razem udało się zaparkować w miarę blisko , więc toboły szybko wylądowały na kocu na plaży / a nie jak zwykle tzn. obładowany niczym beduin na pustyni ledwie wlokłem się do przodu po piasku. Nasza mała pierwszy raz świadomie była nad morzem ; oszalała z radości. 

Po ok 2 godzinach ‚byczenia’ postanowiłem się ruszyć , zegarek na rękę , skarpetki + trampeczki ( ! ) i heja. Poleciałem w stronę ujścia Wisły , po drodze tłumy plażowiczów , psy , zbieracze bursztynu a nade wszystko patyki, puszki , butelki jednym słowem cały syf , który morze wyrzuca na brzeg. Nie wygląda to przyjemnie ale co tam , biegnę do przodu na tempo prawie nie patrzę bo po co ? Nie dobiegłem do ujścia tylko zawróciłem , miejscami przyspieszyłem do ok. 4:15 min/km – w sumie wyszło ponad 8 km. Spocony i rozgrzany skoczyłem do morza – suuper ! Chwilę się popluskałem i wyszedłem oschnąć na słońcu i obejzeć straty / odcisk na  palcu czerwony jak burak – to efekt ‚trampeczek’ , cóż co zrobić..

Reklamy

About testorunner

I run because I simply like it !

Posted on 06/08/2014, in Uncategorized. Bookmark the permalink. Dodaj komentarz.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: