Monthly Archives: Maj 2014

takie tam bieganie wieczorne

bez historii , fajnie było 

jutro będzie jeszcze lepiej Copernicus Run – 10 km planuje spokojnie bez ścigania ale jak wyjdzie zobaczymy

dane : 

Dystans
12.26 km
Czas trwania
1g:04m:17s
Średnia prękość
5:15 min/km
Kalorie
1030 kcal

Reklamy

Wieczorne bieganko

Dzisiaj po całym ciężkim dniu marzyłem o pobieganiu wieczorem , na zasadzie gdzie nogi poniosą 🙂

I plan się zupełnie sprawdził , początek lasem dookoła Długiego i dalej nad Krzywe do zatoki Miłej.

Tam na równiutkim asfalcie zrobiłem 4 tempówki po 3:40 i spokojnie powrót do domu.

Szczegóły :

Dystans
10.52 km
Czas trwania
55m:50s
Średnia prękość
5:18 min/km
Kalorie
889 kcal

To również 3 dzień diesty bez mięsnej 🙂

 

„Wyborcze bieganie”

Niedziela rano , cudowna słoneczna pogoda trochę parno.

 

 

Po lekkim śniadaniu / chleb razowy+rzodkiewka, płatki owisiane z jabłkiem + kawa /

ruszyłem na trasę. Złamałem tradycję bo zawsze w niedziele biegam po lesie / czyli w obuwie na teren – cross / ale dzisiaj postanowiłem atakować gładką jak dupa niemowlaka ul.Leśną w pełnym słońcu :). Początek jak zwykle wolno a potem wszedłem na swoje obroty.

Po drodze mijałem sporo rowerzystów o dziwo żadnych biegaczy. Do oczyszczalni i nawrót , pocę się mocno na szczęście jest trochę wiatru.Na 8 km zaopatrzyłem się w 0,7 wody i poleciałem z powrotem. Żar leje się z nieba aż miło 🙂 Kolejna pętla zakończona więc zalecę zagłosować , dowód mam ze sobą. Szanowna komisja wyborcza trochę zaskoczona bo wpada gość spocony w spodenkach i koszulce , wyciąga dowód , szybkim ruchem skreśla krzyżyk i już go nie ma.. Szyba akcja , fajnie. Dalej jeziorko dookoła i na 20,5 km siup do wody !

Cud , miód , malina – woda cudownie koi moje zmęczone mięśnie. Chwila ‚żabką’ i wychodzę na brzeg , spacerowicze maja fajne miny:)

12:00 melduję się w domu i zabieram się za obiad , dzisiaj „for the first time” CIECIERZYCA.

 

Pierwszy blog w życiu :)

..Mój blog będzie dotyczył głownie moich hobby , aktualnie nr 1 to bieganie.

W dalszej kolejności będę pisał o zegarkach , numizmatyce , samochodach , modzie męskiej i innych.

Blog powstał podczas szkolenia , które prowadził Artur i dziękuje mu za to pchnął mnie do tego o czym myślałem od dawna.

Jako , że dzień był szczególny to postanowiłem go zakończyć dobrym biegiem; a jakże 🙂

Przebiegłem 11 km w średnim tempie 5:35 także raczej spokojnie ale w tym 1 km po bieżni w tempie 3:35 !

A na deser porcja skipów na zielonej trawce na bosaka też ok 1 km.Polecam pochodzić/pobiegać boso po trawie – super uczucie i mega relax dla stóp.

Na koniec fotka zrobiona gdzieś na wakacjach : muzyka ” latyno” rulez !

Zdjęcia-0118